W stronę powszechnej edukacji

Przez wieki edukacja była przywilejem dostępnym tylko dla niewielkiej części społeczeństwa. Jednolity system edukacji, który obecnie znamy: powszechny, obowiązkowy i bezpłatny, jest osiągnięciem stosunkowo młodym.

 

W Europie wprowadzany był w XVIII i XIX wieku, czyli w czasie, gdy Polska była pod zaborami. Dlatego początki powszechnej edukacji na naszych ziemiach zależały od rozwiązań wprowadzanych przez poszczególnych zaborców. W skali kraju jednolity i powszechny system nauczania zaczął funkcjonować dopiero na początku lat 50. XX wieku.

W Poznaniu i Wielkopolsce władze pruskie wprowadziły obowiązek szkolny w 1825 roku. W samych Prusach obowiązywał on już od 1717 roku. Zakładał naukę czytania, pisania i podstawowych rachunków. Początkowo objęte nim były jedynie dzieci z rodzin szlacheckich, mieszczańskich i protestanckiego duchowieństwa. Dzieci z rodzin chłopskich uzyskały dostęp do edukacji dopiero w połowie XIX wieku. Wcześniej niechętna temu była zarówno szlachta, której nie zależało na edukacji niższych warstw społeczeństwa, jak i sami rodzice, dla których dzieci były pomocą w pracach domowo-gospodarskich.

A jak było w innych zaborach? W Galicji obowiązek szkolny wprowadzono dopiero w 1873 roku. Z kolei w Księstwie Warszawskim został ustanowiony już w 1808 roku, ale w praktyce nie był realizowany. Brakowało odpowiedniej liczby szkół.

fotografia: pasowanie na uczniów w Szkole Podstawowej nr 84 w Poznaniu, 1985 rok, fot. autorstwa Stanisława Wiktora ze zbiorów Cyfrowego Repozytorium Lokalnego Cyryl

Zdjęcie główne  - W stronę powszechnej edukacji
Zamknij rozwijaną treść

W przypadku ludności polskiej w zaborze pruskim szkoła była narzędziem germanizacji. Władze stopniowo ograniczały zakres zajęć, na których można było używać języka polskiego. Pod koniec XIX wieku zupełnie usunięto go ze szkół, a nauczycieli polskich zastępowano niemieckimi. Wywołało to sprzeciw ludności polskiej. Podejmowano wiele działań, które miały na celu naukę języka polskiego oraz kultury i tradycji ojczystych poza oficjalnym systemem szkolnym. Powstało np. Towarzystwo Oświaty Ludowej. Dążyło ono do tego, aby w każdej wsi znalazła się osoba, która będzie dbała o edukację polskich dzieci.

W 1919 roku, już po odzyskaniu niepodległości, wprowadzono obowiązek szkolny w skali całego kraju. Stworzenie powszechnego systemu edukacji było jednak wyzwaniem. Wymagało połączenia w jedną całość trzech odrębnych rzeczywistości pozaborowych. Podstawowym problemem oświaty był z kolei masowy analfabetyzm – najbardziej widoczny na terenie byłych zaborów rosyjskiego i austriackiego.

Ówczesny system szkolny nie był egalitarny – nie wszyscy mieli do niego równy dostęp. Często w mniejszych miejscowościach szkoły nie były siedmioklasowe, a jedynie czteroklasowe. Po takiej szkole nie można było kontynuować nauki. Utrudniało to dostęp do edukacji dzieciom z prowincji. Dodatkowo szkolnictwo na poziomie średnim (gimnazja i licea) było płatne – nie wszystkich było na nie stać.

Pomimo ewidentnych wad tego systemu w czasie dwudziestolecia międzywojennego zdecydowanie wzrosły szanse awansu społecznego. Przed 1939 rokiem 90 procent dzieci uczęszczało do szkół.

W Polsce nauczanie na poziomie podstawowym stało się powszechne w pierwszej połowie lat 50. XX wieku. Wtedy też udało się stworzyć jednolity system nauczania: podobny program realizowano w szkołach miejskich i wiejskich. Lata 50. to również czas, gdy analfabetyzm przestał być zjawiskiem masowym.