Polodowcowe biuro podróży „Sven poleca”

18 tysięcy lat to szmat czasu… Trzeba przyznać, że Sven Lądolód wyjechał z Poznania dość dawno.  Pozostało po nim jednak wiele pamiątek. Można je znaleźć zarówno na terenie miasta, jak i w jego najbliższej okolicy. Oczywiście najlepiej zobaczyć je na własne oczy!

Oferta polodowcowych doznań jest niezwykle szeroka. Od czego więc zacząć? Nie martwcie się! Nasze biuro podróży pomoże wam wybrać wycieczkę szytą na miarę.

 

Zdjęcie główne  - Polodowcowe biuro podróży „Sven poleca”
Zamknij rozwijaną treść

Nad jezioro!

Wielbicielom plażowania i relaksu nad wodą polecamy naszą ofertę jeziorną. A jest niezwykle bogata, bo jezior znajdziemy w Poznaniu i okolicach naprawdę sporo. Nie trzeba nawet wyjeżdżać z miasta – dwa naturalne jeziora znajdują się w jego granicach. To wszystko to oczywiście zasługa Svena Lądolodu i jego wieloletnich ćwiczeń na tym terenie!

A co, jeśli nie będziecie mogli się zdecydować, nad które jezioro pojechać? Wybierzcie to, którego kształt najbardziej Wam się podoba!

-> małe, okrągłe lub owalne

  • jezioro Kociołek w Wielkopolskim Parku Narodowym

Takie jeziora powstały w miejscach, gdzie wytopiła się zakopana w ziemi bryła lodu.

-> długie, wąskie i zazwyczaj głębokie

  • jezioro Kierskie
  • jezioro Niepruszewskie
  • jezioro Strykowskie
  • jezioro Bnińskie

Takie jeziora powstały w rynnach polodowcowych.

-> mające dużo półwyspów

  • jezioro Strzeszyńskie

Takie jeziora powstały w dolinach otoczonych pagórkami kemowymi.

 

Góry – niegóry 

Jeśli lubicie aktywnie spędzać czas, koniecznie skorzystajcie z oferty górskiej. Czekają Was wspinaczka pośród pięknej przyrody i zapierające dech w piersiach widoki. A wszystko to rzut beretem od Poznania:

  • Góra Moraska – najwyższe wzniesienie w Poznaniu, wysokość: 153 m n.p.m.
  • Dziewicza Góra – nieco niższa siostra Góry Moraskiej, wysokość: 144 m n.p.m., na jej szczycie znajduje się wieża widokowa.

Trzeba przyznać, że górami nazywa się je nieco na wyrost. Przede wszystkim nie mają 300 m wysokości względnej, a to stawiany górom wymóg. Nie zmienia to jednak faktu, że w płaskiej jak patelnia Wielkopolsce nawet takie wzniesienia urastają do rangi góry.

A skąd się te góry – niegóry wzięły? Usypał je oczywiście Sven Lądolód! Są częścią jego moreny czołowej i wyznaczają granicę, do której dotarł Sven podczas swojego ostatniego pobytu w okolicach Poznania.

Głaz na pamiątkę

Mamy również propozycję dla wielbicieli trochę cięższych klimatów. Ale nie bójcie się, że temat Was przygniecie! Chodzi raczej o małą podróż sentymentalną w towarzystwie Svena. Gdy wybierał się on w daleką podróż na południe, zabrał ze sobą nieco pamiątek. Przypominały mu one o rodzinnym domu. Gdy wracał na północ, wiele z nich zostawił na terenie Polski.

Pamiątki te rzeczywiście nie należały do najlżejszych. Ale kto zabroni takiemu siłaczowi jak Sven schować do kieszeni parę głazów narzutowych? Są to duże fragmenty skał, które lądolód wyrwał z podłoża i przeniósł na odległość setek kilometrów. Te znajdowane w Poznaniu i okolicach przeważnie pochodzą ze Szwecji lub z dna Bałtyku.

  • Największy głaz narzutowy w Poznaniu znajdziecie w Ogrodzie Botanicznym – ma aż pięć i pół metra wysokości!
  • Kolejne dwa duże głazy znajdują się w lapidarium, które mieści się przy Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM na Morasku.
  • Z głazów narzutowych zbudowana była pierwsza poznańska katedra. Dziś fragment muru z głazów znajdziecie w podstawie jednej z katedralnych wież.
  • Głazy narzutowe zostały użyte do budowy Zamku Cesarskiego – jest z nich wykonana dolna część murów budynku.
  • Głazy wykorzystywano także jako bruk do wykładania ulic. Zobaczycie je m.in. w wejściu do budynku Galerii Śluza.

Podaj cegłę – wycieczka bardzo lokalna 

Nie macie czasu na dalekie wyprawy? Polecamy mikrowycieczkę w klimatach detektywistycznych! Wędrówka po wnętrzach budynku Galerii Śluza to bowiem świetna okazja do tropienia śladów przeszłości. Ale zacznijmy od początku…

Budynek Galerii Śluza wzniesiono z cegieł. W większości wykonano je w cegielniach działających w Poznaniu i okolicach. Materiał do ich produkcji dostarczył jednak nie kto inny jak Sven Lądolód.

  • Pod przesuwającym się lądolodem odkładała się glina. Przez setki lat utworzyła na powierzchni ziemi grubą pokrywę. Później to właśnie w niej Warta wycinała swoją dolinę. Rzeka początkowo płynęła wieloma korytami. Pomiędzy nimi pozostały wzgórza zbudowane z gliny. Dla mieszkańców Poznania były one pierwszym źródłem surowca do produkcji cegieł. Zbudowano z nich m.in. gotycką katedrę. Z czasem ludzie zrównali z ziemią niemal wszystkie wzgórza w dolinie rzecznej i przerobili je na cegły.
  • Doskonałym materiałem do produkcji cegieł są również iły. Odkładały się one na dnie jezior zastoiskowych. Czyli jakich? Pamiętacie ćwiczenie „Jak bryła lodu”? No właśnie! Lądolód pozostawił za sobą bryły lodu, a one tamowały odpływ wody. W ten sposób powstały jeziora zastoiskowe. W Poznaniu istniały one w dolinach Bogdanki i Strumienia Junikowskiego. Gdy lądolód się wycofał, zniknęły również jeziora, ale pokłady iłów pozostały. W pierwszej połowie XIX wieku w tych miejscach zakładano cegielnie. Produkowano w nich cegły potrzebne do budowy Twierdzy Poznań. Dziś obszar dawnej cegielni na Świerczewie to urokliwy teren spacerowy – Szachty.
  • Świetne cegły wytwarza się także z iłów pstrych poznańskich. Ten rodzaj iłów powstał kilka milionów lat temu. Powinny zalegać głęboko pod ziemią, lądolód wycisnął je jednak na powierzchnię. Z tego materiału korzystały cegielnie w Radojewie i Promnicach.

A teraz czas na mały spacer! Przyjrzyjcie się ścianom Galerii Śluza. Na niektórych cegłach zobaczycie tajemnicze cyfry i litery. To stemple informujące, w której cegielni je wyprodukowano. Czasami obok nazwy pojawia się data –  to rok, w którym dana cegła została wypalona.

Spróbujcie znaleźć cegły z tymi stemplami:

  • Radoiewo – cegielnia w okolicach Radojewa i Owińsk,
  • Praemnitz – cegielnia w Promnicach koło Biedruska,
  • W, V – prawdopodobnie cegielnia na Wildzie,
  • A – cegielnia w Gorzowie Wielkopolskim,
  • H – Hoffmann, prawdopodobnie cegielnia na Starołęce.

Pamiątki po Svenie – wycieczka wirtualna

Dla dociekliwych przygotowaliśmy ofertę specjalną: wyjątkowy polodowcowy spacer palcem po mapie! Sprawdźcie, czy pod waszymi domami nie kryją się pamiątki po lądolodzie. A może w okolicy natkniecie się na jakąś ciekawą formę polodowcową? Zapraszamy do przejrzenia interaktywnej mapy, na której opisane są wszystkie elementy poznańskiego krajobrazu. Skorzystajcie z mapy na stronie zywaplaneta.pl/po-poznaniu.

 

23 / 25
Polodowcowe biuro podróży „Sven poleca”