Człowiek kontra Lądolód

Człowiek kontra rzeki – tysiącletnie zapasy

1000 lat temu na arenie Poznania starło się dwóch zapaśników: w niebieskim kostiumie – Warta i jej liczne odnogi, w kostiumie czerwonym – Człowiek ze swą drużyną.

Zegarek wciąż tyka, a oni walczą!

Przed Wami bilans dotychczasowych zawodów!

Zdjęcie główne  - Człowiek kontra Lądolód
Zamknij rozwijaną treść

Faza kwalifikacyjna

Przed walką Warta prezentowała ustawienie naturalne. Płynęła swoją doliną wieloma korytami. Jej nurt otaczał wyspy: Ostrów Tumski, Chwaliszewo, Garbary, Grobla, Rybaki. Były to miejsca podmokłe i bagniste – trudne do chwycenia, niczym naoliwione ciało atlety.

Człowiek późno dotarł na arenę. Ale gdy zabrzmiała komenda, wszedł na matę i podjął wyzwanie.

Runda 1 – Ostra zagrywka z Ostrowa [przewaga człowieka]

Dwaj zapaśnicy z wolna chwycili się za bary. Przez długi czas trwali w równowadze, jednak Człowiek powolutku zaczął przyciskać Wartę do maty. Najpierw zaszedł rywalkę od prawej i chwycił za największą wyspę, czyli Ostrów Tumski. Jego stopy trafiły na grząski grunt, ale zaparł się i znalazł solidne oparcie. Okopał brzegi Ostrowa i wzniósł warowny gród. Podcinany przez zdradliwe fale Warty, nie dał się położyć na łopatki – wykonał nad rzeką mostek.

Na zegarku sędziego był X wiek.

Runda 2 – Na lewym brzegu maty [przewaga człowieka]

Człowiek nie odpuszczał! Początkowo podchodził Wartę od prawej, teraz spojrzał na jej lewy brzeg. Wznosił tam małe osady, takie jak Garbary czy Rybaki, aż w końcu zdecydował się zbudować miasto. Groźna przeciwniczka podstawiła mu swoją odnogę – Bogdankę. On jednak, zwijając się w kłąb, otoczył miasto murami. Chwycił Bogdankę i Strugę Karmelicką i skierował te wrogie odnogi do miejskiej fosy.

Na zegarku sędziego minęło XIII stulecie, a walka wydawała się wyrównana.

 

Mapa 12. Poznań 1728, Cyryl.

Runda 3 – Warta żąda rewanżu [przewaga Warty]

Raz na wodzie, raz pod wodą! – mówi stare zapaśnicze przysłowie. Choć wcześniej Człowiek górował nad Wartą, teraz to ona wchodziła mu na głowę. Atakowała miejsca najbardziej odsłonięte, do których zresztą miała najbliżej: Chwaliszewo, Groblę, Garbary, Śródkę i Stary Rynek. Zrywała mosty, niszczyła młyny i targowiska, zalewała domy i kościoły. Wszystko wskazywało na to, że Człowiek wypadnie z rywalizacji o podium.

Na zegarku sędziego był rok 1736. Po Starym Rynku ludzie pływali łodziami.

Mapa Poznania z 1785 roku.

Runda 4 – Fosa wypada z gry

Człowiek – mimo dotkliwych kontuzji – otrzepał się, wysuszył kostium i walczył dalej. Zlikwidował większą część fosy miejskiej i zasypał kanał, którym woda oddzielała Garbary od miasta. W ten sposób zyskał kolejną wyspę i nabierał masy.

Warta wciąż odsuwała od miasta inną wyspę – Groblę. Robiła to jednak tak niemrawo, że jej odnogę przy Grobli nazwano Leniwą Wartą. Broniła się także Struga Karmelicka, która opływała Rybaki od południa.

Zegarek sędziego wskazywał koniec XVIII wieku.

Mapa 13. Poznań 1785, Cyryl.

 

Runda 5 – Wielkie lanie i narada [emocjonujące starcie]

W 1888 roku Warta postawiła wszystko na jedną kartę i spuściła Człowiekowi ostre lanie! Zalała Chwaliszewo, Śródkę, Stary Rynek, plac BernardyńskiGarbary, powodując jedną z największych powodzi w historii Poznania.

Dalsza walka musiała toczyć się w stylu klasycznym – od pasa w górę.

Wyzwanie rywalki sprawiło, że Człowiek i jego ekipa opracowali plan zabezpieczenia się przed powodzią: podnieść wały i pozbyć się przeklętych odnóg rzecznych! Najpierw zasypano Leniwą Wartę, nadając jej triumfalnie miano ulicy Mostowej. Później zdecydowano się na niezbyt rycerskie zagranie – skanalizowano Bogdankę.

Mapa 14. Poznań 1888, Cyryl.

Runda 6 – Przewaga techniczna [przewaga człowieka]

Przedostatnia runda ukazała przewagę Człowieka – może mało widowiskową, ale za to skuteczną.

Był XX wiek. Człowiek stopniowo realizował swój plan. Starając się stłoczyć Wartę w jednym korycie, pozbawiał rywalkę możliwości bocznych manewrów. Grobla przestała być wyspą, zniknęła też Struga Karmelicka. Warta płynęła pojedynczym nurtem, mając przy boku już tylko Cybinę. Jednak przed natarciami z tej strony człowieka zabezpieczały kanały przeciwpowodziowe, tzw. kanały ulgi.

Bogdanka i Wierzbak znalazły się poza matą. Koryto tej pierwszej w centrum miasta zlikwidowano, a na Sołaczu połączono z Wierzbakiem. W pewnym momencie obie rzeczki zostały skanalizowane i zniknęły pod ziemią.

Człowiek zwyciężył rundę dzięki przewadze technicznej.

 

Mapa 15. Poznań 1900, Cyryl.

Runda 7 – Chwaliszewo [przewaga człowieka]

Ostatnia runda przypieczętowała los Warty i przekreśliła jej szanse na awans.

Zegarek sędziego wskazywał rok 1969. Człowiekowi w centrum miasta zagrażało tylko ostatnie zakole Warty. Opływało Chwaliszewo, które nadal było wyspą. Człowiek zebrał wszystkie siły, podniósł większą od siebie przeciwniczkę i położył na łopatki. Od tego czasu Warta płynie nowym korytem z dala od ścisłego centrum – między Chwaliszewem i Ostrowem Tumskim. Pamiątką po dawnym zakolu jest park Stare Koryto Warty oraz port rzeczny.

 

Mapa współczesna

Mapa Poznania z 1974 roku.