Zamknij rozwijaną treść

Luty 1945

Największym wyzwaniem w tym czasie jest głód. Zdobycie żywności graniczy z cudem. Zenon i Teofil całymi dniami przemierzają miasto w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Jadwiga z Janiną opuszczają dom z trwogą. Dla nich wyjście na zewnątrz wiąże się z ryzykiem napaści oraz gwałtów ze strony żołnierzy radzieckich.

Wyprawy po jedzenie czasem przynoszą spektakularne rezultaty. Jednego dnia Teofil wraca z wiadrem pełnym marcepanu, które znalazł w ruinach jakiegoś magazynu. Innym razem Zenon we właśnie uruchomionej przez Rosjan rzeźni zdobywa pół tuszy wieprzowej, w zamian za swój zegarek. Ma szczęście i udaje mu się wrócić z mięsem bezpiecznie do domu. Na co dzień jednak jadłospis rodziny ogranicza się do kaszy i ziemniaków, nawet chleb jest rarytasem.

Zdarzają się też inne, nietypowe zdobycze. W ruinach jednego z okolicznych domów Jadwiga znajduje dobrze zachowane zasłony. Córka Janina szyje z nich sobie sukienkę.

Luty 1945

Jeszcze w styczniu w obawie przed zbliżającym się frontem wielu mieszkańców centrum Poznania ucieka na przedmieścia. Podobnie postępuje rodzina Jadwigi i Zenona. W walizkach i tobołkach pośpiesznie pakują tylko najpotrzebniejsze rzeczy i przenoszą się do rodziny mieszkającej pod Poznaniem. Mają nadzieję, że niebawem będą mogli wrócić do domu. Niestety w połowie miesiąca dowiadują się, że ich kamienica doszczętnie spłonęła w wyniku prowadzonych walk. Zawartość walizek staje się ich całym dobytkiem. Zaczynają poszukiwania nowego miejsca do życia.

Mimo że w centrum nadal trwają walki, w bardziej oddalonych dzielnicach jest już spokojniej. Są tam mieszkania opuszczone przez ewakuujących się Niemców. Jadwidze i Zenonowi udaje się zająć takie mieszkanie na Łazarzu. Jest ono w fatalnym stanie: zdemolowane, z uszkodzoną instalacją wodociągową i powybijanymi szybami. Małżonkowie cieszą się jednak, że udało im się znaleźć dach nad głową dla swojej rodziny. W okolicznych kamienicach wyszukują najpotrzebniejsze sprzęty oraz opał do pieca, aby choć trochę ogrzać się w mroźne lutowe dni. Wodociągi w budynku są uszkodzone. Aby mieć wodę, rodzina musi topić śnieg.