Zamknij rozwijaną treść

Czerwiec 1945

W pierwszej połowie czerwca do drzwi mieszkania Jadwigi i Zenona puka nieoczekiwany gość. Okazuje się, że jest to właściciel lokum, który wraz z żoną i córką został wysiedlony z Poznania na początku wojny. Udało im się wrócić do miasta i chcą wprowadzić się do swojego dawnego domu. Początkowo Jadwiga protestuje – otrzymali przecież w biurze kwaterunkowym prawo do zajęcia tego mieszkania. Z drugiej strony kobieta ma świadomość, jakie są warunki mieszkaniowe w mieście oraz że powszechną praktyką jest dokwaterowywanie rodzin do większych mieszkań. Po długich i burzliwych negocjacjach dawni oraz obecni lokatorzy dochodzą do porozumienia. Zenon i Jadwiga wraz z dziećmi oraz Teofilem zajmują większy pokój, a do mniejszego wprowadza się druga, mniej liczna rodzina. Łazienka i kuchnia będą wspólne, co stanie się niebawem przyczyną niejednej kłótni między współlokatorami.

Jedynym zadowolonym z sytuacji jest Bronek, który w córce nowych lokatorów – Marioli znajduje świetną towarzyszkę zabaw. Dzieci spędzają coraz więcej czasu na dworze. Razem z rówieśnikami bawią się na podwórku przed domem.

Jadwiga rozważa podjęcie kursu przygotowującego do pracy nauczycielskiej. Wie, że w szkołach ogromnym problemem są braki kadrowe. Jako absolwentka przedwojennego gimnazjum mogłaby zdobyć niezbędne uprawnienia w ramach trzymiesięcznego szkolenia. Ma czas do namysłu – kurs rozpoczyna się w sierpniu.