W czasach niedostatku to kobiety powszechnie zajmowały się szewstwem, krawiectwem i kaletnictwem. Dokonując licznych przeróbek i wykorzystując nietypowe materiały, starały się zapewnić podstawową odzież dla swoich rodzin. W gazetach i magazynach jeszcze przez długi czas pojawiały się porady odwołujące się do kobiecej zaradności, np. dotyczące uszycia płaszcza z koca.
graf. „Moda i Życie Praktyczne” 1946, nr 13
graf. „Głos Wielkopolski” 1946, nr 136, ze zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej
Podczas okupacji Polacy w Poznaniu nie mogli posiadać radia w domu. Po wojnie, zanim udało się im zdobyć swoje pierwsze radioodbiorniki, słuchali radia z głośników instalowanych na ulicach i w parkach. „Szczekałki” gromadziły na ulicach mieszkańców miasta, wyczekujących komunikatów, ale także utworów muzycznych. Wielką popularnością cieszyła się Piosenka o Poznaniu, rozpoczynająca się od słów „W Poznaniu się kocha najszczerzej”.
Poznań tęskni za polskim słowem. Wokół głośników zbierają się tłumy.
Włodzimierz Borodziej i Hans Lemberg (red.), Niemcy w Polsce 1945-1950. Wybór dokumentów, t. 3, Warszawa 2001, s. 60.
Upłynęło sporo miesięcy, zanim w naszych poznańskich domach pojawił się radiowy „Pionier”. Mały, dość zgrabny aparacik. Marzenie wielu z nas.
Stefan Stuligrosz, Piórkiem Słowika, Poznań 1995, s. 195-196.
graf. „Głos Wielkopolski” 1945, nr 34, ze zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej
„Piosenka o Poznaniu”
muzyka: Adam Jastrzębski
słowa: Stanisław Krokowski
Wykonanie: Jan Ciżyński
nagranie z kolekcji Jacka Bochińskiego
Tekst
W Poznaniu się kocha najszczerzej
Tu pocałunek ma smak
Pod drzew cienistym puklerzem
Śpiewam ci, śpiewam ci tak
Jest noc gorąca i wszystko śpi
W blaskach miesiąca me serce drży
Jest tylko szczęście i ty i ja
Miłość i usta, serca dwa
Jest noc gorąca i wszystko śpi
W blaskach miesiąca me serce drży
I szepce Warta srebrna od gwiazd
Dla mnie najdroższeś, Poznaniu, z miast
Nad Wartą znów Poznań wyrasta
Z wysiłku aż ręce nam drżą
Tyś miastem nad wszystkie jest miasta
Tu przyszłość nasza i dom
Jest noc gorąca i wszystko śpi
W blaskach miesiąca me serce drży
I szepce Warta srebrna od gwiazd
Dla mnie najdroższeś, Poznaniu, z miast