Zamknij rozwijaną treść

fotografia. czołg stojący na ulicy

fot. Narożnik ulic Roosevelta i Zwierzynieckiej, na pierwszym planie wrak radzieckiego czołgu z reklamą zakładu fotograficznego Zbigniewa Zielonackiego, w głębi budynek kina Bałtyk, 1945, ze zbiorów Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu, cyryl.poznan.pl

„Głos Wielkopolski” 1945, nr 286, ze zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej

„Głos Wielkopolski” 1945, nr 220, ze zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej

Kino

Podczas wojny polscy mieszkańcy Poznania byli w zasadzie pozbawieni dostępu do instytucji kultury. Po zakończeniu walk o miasto bardzo szybko przystąpiono do odbudowy teatrów, muzeów czy kin. Większość instytucji borykała się z podobnymi problemami: zniszczeniem siedziby, rozproszeniem, rozgrabieniem lub zniszczeniem zbiorów.

Już w lutym 1945 roku muzealnicy rozpoczęli prace nad odbudową kolekcji. W późniejszych miesiącach zorganizowano pierwszą po wojnie wystawę w gmachu Muzeum Wielkopolskiego, a także wznowiono działalność Muzeum Prehistorycznego (obecnie Archeologiczne) oraz Muzeum Przyrodniczego. Zbiory Muzeum Miejskiego prezentowano wówczas w ratuszu.

Szczególną popularnością wśród mieszkańców cieszyły się kina. Pierwszy powojenny seans filmowy odbył się w świetlicy Drukarni św. Wojciecha, gdzie wyświetlono amerykańską produkcję Trzej muszkieterowie. Z kolei 21 marca 1945 roku oficjalnie otwarto kino Jedność (obecnie Rialto), którego siedziba zachowała się praktycznie w całości. Latem w mieście działało już 5 kin. Ich odbudowie sprzyjały ówczesne władze kraju, zainteresowane propagandowym wydźwiękiem filmów.

Powojenny repertuar kinowy był mocno ograniczony. Udało się zachować od zniszczenia jedynie niewielką cześć kopii filmowych. Brakowało dostępu do najnowszych światowych produkcji, ale też pieniędzy na ich ewentualny zakup. Początkowo dominowały obrazy radzieckie, szczególnie wówczas promowane. Z czasem udało się sprowadzić filmy z innych krajów. Na pierwszą polską produkcję trzeba było poczekać do 1947 roku, gdy premierę miały Zakazane piosenki w reżyserii Leonarda Buczkowskiego.