Ginące i rzadkie w centrum miasta

Presja człowieka w miastach wpływa na stan przyrody dolin rzecznych. Im większa aglomeracja, tym bardziej zaznacza się różnica między miejskim centrum a obszarami wiejskimi dookoła. Środek metropolii jest bardziej suchy i cieplejszy. Ocalałe przyrodniczo ostoje w miastach bardziej cierpią z powodu wkraczania obcych gatunków, pochodzących z ogrodów i ozdobnych nasadzeń. Jednocześnie to właśnie takie liniowe korytarze przyrody jak dolina Cybiny zachowały niekiedy ostatnie ostoje dzikiej przyrody. W centrum Poznania spotkać możemy organizmy rzadkie w skali całego regionu. Czasem jest to kilka osobników, niekiedy kilkadziesiąt. Obserwujemy niewielkie populacje niedobitków, którzy walczą o przetrwanie w groźnym otoczeniu miejskiego betonu. Przed nami odpowiedzialne zadanie. Zaopiekować się roślinami nadrzecznymi. Dolina Cybiny i Warty może być dla nich jedynym domem. Miarą rozwoju naszego społeczeństwa powinien być też szacunek do dziedzictwa przyrodniczego.

Zdjęcie główne  - Ginące i rzadkie w centrum miasta